Sekcja Kolarska - Imprezy

Agrafki przed metą

Widok na start

Tam była najtrudniejsza część trasy

Juniorzy młodsi na starcie

Pensjonat U Stolema

Przygotowanie napojów

Na małej pętli

W restauracji U Stolema

Jeden z podjazdów

W drodze do Białegostoku

Sprzęt na wyścig

Nasi na starcie

Tuż przed wyścigiem

Szczecin / 17 czerwca 2007r./
Gryf maraton -III wyścig z cyklu

Tradycyjnie  długość trasy maratonu 70 km., wyścigu 30 km., i Gryfika 10 km. Kolejny wyścig w nowym miejscu. Być może to miejsce będzie na dłużej. Trasa zmieniona w końcówce w związku z usytuowaniem startu i mety . Pojawiły się nowe elementy dekoracyjne / brama / i płotki zabezpieczające. W pobliżu mety znalazło się też miejsce na parking. Można było umyć siebie i rower. Trasa znana ale...  w związku z deszczami jakie padały wcześniej, błotnista. Tym razem trzeba było się mocno napracować i na podjazdach i na prostych / szybkie odcinki /. Rywalizacja duża bo i startujacych niemało
/ 250 osób /.  W opinii startujących trasa ciężka. Tam gdzie można odpocząć - na prostych - trzeba było gonić rywali lub im uciekać.


 

PODSUMOWANIE WYSTĘPÓW   W   OGÓLNOPOLSKICH    MTB
Dwukrotny / tylko / wystep w ogólnopolskich imprezach dał nam możliwość ścigania się z najlepszymi w kraju. Wiemy jaki jest poziom przeciętnego zawodnika. Zdobyliśmy trochę doświadczenia / za mało startowaliśmy /, które jest niezbędne w następnych występach. Uświadomiliśmy sobie jak wyglądają trasy MTB na takich imprezach. Poznaliśmy własne słabości. Myślę, że nie był to czas stracony. Zdobyte doświadczenie wykorzystamy w przyszłorocznych startach.



Ostrzyce / 9 czerwca /
Puchar Stolema / ostatnia szansa na zdobycie punktów klasyfikacyjnych do Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży / 

Wioska wśród zalesionych wzgórz i nad dużym jeziorem.Teren jak w górach. Trasa wyścigu przebiegała w pobliżu pensjonatu "U STOLEMA" i liczyła 4,8 kmDługie i strome podjazdy, ostre zjazdy, trochę prostych i kamienistych odcinków.Nie zapomniano o krótszych i stromych podjazdach. Ogólnie trasa bardzo ładnie wyznaczona i dla mocnych kolarzy. Juniorzy młodsi musieli pokonać 3,5 pętli. Liczyłem na to, że  będzie mało zawodników dobrych. Jak to bywa przeliczyłem się. Przyjechali klubowicze z Optex-u, Trasy-Zielona Góra, Floty Gdynia i wielu innych, bardzo mocnych. Ta kategoria była naliczniej reprezentowana / 38 zawodników /. Inne kategorie liczyły po kilku startujących.  Niestety nie udało nam się zdobyć klasyfikacji do OOM.  Zdobyliśmy natomiast coś równie ważnego- doświadczenie. Za rok będzie lepiej.

Przemyślenia:
Chłopcy mają słaby start.Trzeba więcej jeździć.

 

Starty pozostałych zawodników:

FAMILY-CUP /9 czerwca 2007r. /
Startowaliśmy także w eliminacjach do Mistrzostw Polski Amatorów/ Family-Cup /. Impreza odbyła się jak co roku na Szczecinskiej Gubałówce.
Awans do Mistrzostw Polski wywalczyli: Grzegorz i Adrian


Łukasz KUĆ
startował w Akademickich Mistrzostwach Polski / 2 czerwca /. Odbyły się 2 konkutencje: jazda na czas i XC





MTB w Białymstoku/ 2 czerwca 2007r. / 
Puchar Langa kategoria: junior młodszy

Nasz pierwszy występ na imprezie dla najlepszych zawodników w Polsce. Organizacja robiła wrażenie. Wszystko było przemyślane i dopracowane. Być może były jakieś niedociągnięcia, ale dla widza niewidoczne. Ta impreza, uświadamia każdemu, co to jest prawdziwe ściganie. Tylu najlepszych w kraju w jednym wyścigu to prawdziwy zawrót głowy. O sprzęcie nie wspominam / na ogół wyższa półka /. Zawodnicy prezentowali różny poziom. Pierwsza dwudziestka rewelacyjna, reszta różnie. Jak na tym tle wypadliśmy? Nasi zawodnicy / Adam, Michał i Patryk / ścigali się z 68 rywalami na trudnej trasie. Dużo podjazdów czyniło trasę interwałową. Piach, trawa w przeważającej części dopełniało reszty. Nasi startowali z ostatniej pozycji
/ przywilej pierwszego startu /, musieli zatem pokonać wszystkich przed sobą. Do mety dojechali bardzo zmeczeni. Adam musiał się wycofać. Pojechali naprawdę dobrzeJestem zadowolony z ich startu. Nie planowaliśmy startów w takich imprezach i dlatego proces treningowy był ukierunkowany na coś innego. Wszyscy zdobyliśmy nowe doświadczenia. Mogę pogratulować rodzicom  takich chłopaków.

Przemyślenia:
Sens trenowania to start w takich imprezach. Imprezy regionalne trzeba traktować jako etap w drodze.